Mówili, że lalki nie mają duszy, że nie skrywają pod swą delikatną powłoką serca, które mogłoby kochać, że nie obserwują, bo nie potrafią patrzeć, a ich oczy są jedynie szkłem. Bo to przecież zabawki, ozdoby mające służyć przez krótki czas, by później zostać porzucone i zapomniane. Myśleli, że nie poczują, że nie zatęsknią za swoim właścicielem, przecież nigdy nie traciły ze swych twarzyczek spokojnego uśmiechu. Wydawały się tak nierealnie wesołe, nawet jeśli głęboko w sobie skrywały smutek i rozgoryczenie. Maskowały to, były jak dobre aktorki, nieustannie trzymając tę samą maskę. Nie dopuszczali do siebie myśli, że one wcale tego nie chciały. Pragnęły wolności, ale oni byli ślepi, trzymali je w zamknięciu tylko po to, by później je porzucić.
Mi się podoba, a wam? ^^
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz